wtorek, 13 listopada 2012

Wyzwanie spacerowe


Postanowiłam postawić sobie nowe wyzwanie, rzecz jasna nie zapominając o tych, które już mam - konsekwentnie piję drożdże, gotuję nowe rzeczy (chociaż ostatnio też sprawdzone potrawy jak pierogi, gołąbki czy kotlety jajeczne). Mimo wszystko, wpadłam na zupełnie nowy pomysł:

Od dzisiaj do końca roku, będę próbować zrobić 100 km spacerując z Amelią w wózku.

Będzie to dla mnie naprawdę spory wyczyn, bo jestem typową chustową mamą i mała nie jest przyzwyczajona do dłuższych spacerów. Mam nadzieję, że dzięki temu nauczy się spać grzecznie w wózku jak wszystkie inne dzieci :). Dzięki temu zamierzam poznać też Oławę, bo mieszkam tu już sporo czasu i wciąż nie poznałam do końca tego miasta.
Poza tym zmotywuje mnie to też do dodatkowego ruchu. Ściągnęłam na telefon aplikację endomondo, kontroluję więc pokonany przeze mnie dystans.


Dzisiaj zrobiliśmy 3,46 km (właściwie trochę więcej, bo aplikacja mi trochę nawaliła) uzyskując średnią prędkość 4,5 km/h. Szalone tempo! :) Na dobry początek wystarczy.

Wczoraj robiłam moje pierwsze podejście do Skalpela Ewy Chodakowskiej. Wytrzymałam 15 minut a czuję się jak po godzinnym treningu! Jutro podejście numer dwa. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie mi trochę lepiej, bo efekty tych ćwiczeń powalają mnie na kolana. Mam też w planach kolejny spacer, tym razem w drugą stronę Oławy i kontrolną wizytę u lekarza, gdzie dowiem się w końcu czy mogę bez żadnych obaw ćwiczyć już wszystko.

5 komentarzy:

  1. trzymam za Ciebie kciuki :) mocno mocno
    powodzenia
    jestem tutaj pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam:) Dopiero zobaczylam Twoj komentarz:) ostanio nie byłam na bierząco. faktycznie duzo nas łączy:):) zycze powodzenia:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. O to wyzwanie to coś dla mnie :) Ja codziennie robię ok 6-8 km ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej super!
    Bardzo ambitny plan i bardzo mi się podoba.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń